Call na F imo spoko. Nie wiem jaki masz wizerunek, ale sam czesto raisuje 4bluff boardy gdzie wiem ze mi przeciwnik tag cbetuje 100% rangu + jak na micro villain calkiem spory raise cbet ma.
Dlaczego ja osobiście bym tu nie 3betował flopa: TP ma spoko SD value. Grając bet/call vs jakos tam szerzej raisujacy gość nadal masz miejsce w rozdaniu, bijesz część jego rangu itd. itp. 3betując z TP na shipa masz fold, a vs call i tak tylko x/foldujesz reszte rozdania -> niemal niema znaczenia czy robisz to z weak made hand czy z air.
River to wiadomka easy fold.
Natomiast turn:
Fajnie, jakbyś określił range jaki widzisz u villaina (ja niestety nie mam dostepu do equilaba) i jak na niego stoisz.
Mysle, ze rzadko dostaniesz beta na T od blefów -> prawie zawsze masz made hand ze względu na board -> bluff na takiej karcie jest mało opłacalny. W zasadzie kwestia tylko czy masz te ~~35% equity na call, bo nie wierze ze coś słabszego zabetuje riv.
Dlaczego ja osobiście bym tu nie 3betował flopa: TP ma spoko SD value. Grając bet/call vs jakos tam szerzej raisujacy gość nadal masz miejsce w rozdaniu, bijesz część jego rangu itd. itp. 3betując z TP na shipa masz fold, a vs call i tak tylko x/foldujesz reszte rozdania -> niemal niema znaczenia czy robisz to z weak made hand czy z air.
River to wiadomka easy fold.
Natomiast turn:
Fajnie, jakbyś określił range jaki widzisz u villaina (ja niestety nie mam dostepu do equilaba) i jak na niego stoisz.
Mysle, ze rzadko dostaniesz beta na T od blefów -> prawie zawsze masz made hand ze względu na board -> bluff na takiej karcie jest mało opłacalny. W zasadzie kwestia tylko czy masz te ~~35% equity na call, bo nie wierze ze coś słabszego zabetuje riv.