TreningiPok

xbibol
04.09.2014 08:07:00
Posty: 98 #1932698
Dlaczego nikt nic nie pisze??? diabeł

To kolejny raz Ja zacznę.

------------------------------------------------------------

    "W zadaniu pisze:" pisze:

    - dlaczego c-betujemy (w jakim celu)?


Ja widzę to tak.
C-bet jak każdy inny zakład robimy z dwóch podstawowych powodów: 1. for value, 2. for bluff.
I w zasadzie można by na tym skończyć - tak przynajmniej pisał jeden Pan w swojej książce, bodajże... hm, nie przypomniałem sobie zmieszany zawstydzony

Nasza ulubiona strona o pokerze dzieli te powody stawiania zakładu jeszcze bardziej szczegółowo. Dla zainteresowanych daję linki (były już wcześniej, ale powtórzę):

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

, oraz to:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

.

Mamy jeszcze zakłady: for protection, block bet, for information, semi bluff, c-bet, donkbet.

Różnie można by dzielić i możliwe, że ktoś mógłby określić sobie jakiś nowy rodzaj zakładu, np. jakaś mieszanka kilku powodów.

Ale, według mnie najważniejszy jest ten podstawowy podział, czyli for value i for bluff. Bo np. zakład tzw. blockbet, to nic innego jak bet for value, ponieważ stawiamy go po to aby dostać value od słabszych rąk w sytuacji gdy możliwe jest, że przeciwnik może slowplayować monstera, a różnica w stosunku do zwykłego value beta, jest taka że blockbetem nazywamy zakład stawiany na River i jest on zwykłe niskim zakładem ok. 1/3pot a stawiany jest po to, aby rywal sprawdził ten zakład ze słabszą ręką, a jeśli przebije, to mamy tańszy fold.

A wracając do sedna, czyli po co c-betujemy, to można powiedzieć, że właśnie z tych dwóch powodów: jeśli uważam, że mam lepszą rękę niż rywal i flop jest taki, że rywal może sprawdzić ze swoją słabszą ręką, to jest to oczywiście c-bet for value, a jeśli nie trafiłem boardu ale flop jest sprzyjający do blefu, to stawiamy ten zakład, aby wyrzucić lepszą rękę, np. mają AKo na flopie Q62, stawiamy zakład kontynuacyjny bo jako preflop raiser możemy reprezentować tą Q, a flop jest suchy i nie dopuszcza żadnych drawów, więc przeciwnik często spasuje.
Inaczej mówiąc liczą się nasze intencje! Ważne jest to co chcemy osiągnąć!

-------------------------------------------------------------------------------------

    "W zadaniu pisze" pisze:

    - jakie boardy są dobre do c-bet bluff?


Właściwie, to to pytanie powinno brzmieć: "jakie boardy są dobre do c-bet bluff'ów, a jakie do c-bet for value?".
Tak właśnie uważam, bo jeśli mówimy, o c-bet'ach for bluff, to sprawa jest dość jasna (w sensie blefowania, a nie na jakim flopie), natomiast gdy zastanawiamy się nad c-bet'em for value, to może się okazać, że czasem jest lepiej zagrać check behind lub check/raise, a może nawet check/call. I wcale nie jest to takie oczywiste, bo nie zawsze jesteśmy w stanie określić czy jesteśmy z przodu czy może z tyłu - tzw. sytuacja way ahead/way behind. A wtedy lepiej jest zagrać ostrożniej, aby nie budować puli jeśli nie jesteśmy pewni siły naszej ręki. Inną sytuacją jest zagranie check/raise (oczywiście jak gramy bez pozycji) w sytuacji gdy mamy bardzo mocną rękę i próbujemy indukować blefy. Tak więc uważam, że ważne jest wiedzieć na jakich boardach będziemy c-betować (zarówno for bluff, jak i for value lub induction).

Przechodząc jednak do sedna pytania, to muszę przyznać, że pisząc to pytanie nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak rozległa może być odpowiedź. Bo aby dokładnie opisać tą sytuację należy opisać kilka przypadków/sytuacji.

Przypadek pierwszy - c-bet for bluff:
Jesteśmy open raiserem z preflop, lecz flop'a nie trafiamy.
Dodatkowym pytaniem jakie powinniśmy sobie zadać (a właściwie będzie to kilka pytań, które opiszą naszą sytuację), jest:
1- czy mamy jakieś equity (a właściwie, czy nasze equity może się poprawić)?
2- jak flop trafia w przeciwnika?
3- jak flop trafia w nas, nasz range?
4- kim jest nasz rywal - jak często spasuje do c-bet'u?
5- czy baord jest suchy, a właściwie jak bardzo skoordynowany jest board?
6- ilu graczy weszło do gry?

Spróbuję teraz rozwinąć te punkty.
1. czy możemy się poprawić?
Jest to bardzo ważny punkt, bo czym większa szansa, że nasz układ się poprawi, tym częściej będziemy mogli stawiać continuation bat nie popełniając przy tym błędu. Jeśli np. mamy AKs, a flop wygląda tak: QT4 tt(two toned), mamy tu gutshota oraz flush draw oraz high cards, które też mogą być dobre w przypadku jak rywal trafił TP, czyli ma parę QQ, wówczas każdy A i K są dla nas dobre. Jest to przypadek dość skrajny, bo mamy tu mnóstwo equity i bez problemu możemy stawiać c-bet, lecz nie chcę tu wymieniać wszystkich możliwych przypadków, bo jest to niemożliwe, te przykład pokazuje jakie są możliwe drawy. Natomiast gdy przy naszym AKs spada flop 367 r(rainbow), to jedynymi out'ami jakie mamy są nasze over cards, więc nie ma zbyt wielu opcji na poprawę, a nawet jak trafimy naszego out'a, to i tak możemy być bici i stawiając kolejne zakłady samemu się wieszać.

2. jak flop trafia w przeciwnika?
To również jest dość istotny punkt, ponieważ nie powinniśmy blefować na flopach, które bardzo dobrze trafiają w zakres przeciwnika. Jest tak ponieważ stawiając c-bet for bluff naszym celem jest to, aby przeciwnik spasował (najlepiej lepszą rękę), a w sytuacji kiedy rywal często będzie trafiał taki board, to też rzadko będzie foldował do naszych c-bet'ów. Więc nasze zagranie nie odniesie pożądanego skutku.
Najczęściej niskie, sparowane, suited i skoordynowane boardy dobrze trafiają w zakres rywala, który preflop zagrał call (patrz zakresy dla call preflop:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

). Oczywiście ważne jest tu, jak dokładnie potrafimy określić range przeciwnika, czym lepiej oszacujemy range, tym poprawniejsza będzie nasza decyzja.

3. jak flop trafia w nas, nasz range?
Kolejną sprawą jest, jak dobrze flop trafia nasz range. Jest to ważna sprawa, lecz nie należy tego punktu przeceniać (zwłaszcza na mikro stawkach), bo ludzie bardzo często będą grać własnymi kartami nie zastanawiając się co my możemy mieć, a wtedy ten punkt jest nieistotny. Zwłaszcza gdy naszym przeciwnikiem jest tzw. fish.
Natomiast, jeśli możemy choćby podejrzewać, że rywal jest na tyle ogarnięty, że może choć pomyśleć o naszym range'u i może spasować do naszego c-bet'u, to warto na to zwracać uwagę.

4. kim jest nasz rywal - jak często spasuje do c-bet'u?
Pisząc "kim jest nasz rywal" miałem na myśli jego statystyki, notatki i ogólne wrażenie. Przede wszystkim sprawdzamy jak często folduje do c-bet'ów, potem patrzymy na jego statystyki ogólne i wówczas możemy określić szanse, że nasz rywal spasuje. Czasem ważne są też notki, bo jak mamy notkę, np. że gracz nie folduje do c-bet'ów na niskich sparowanych boardach, nawet jak sam nic nie trafił, to wiemy, że na takim flopie nie będziemy chcieli blefować.

5. czy board jest suchy, a właściwie jak bardzo skoordynowany jest board?
O tej kwestii wspomniałem już w pkt. 2. Jest istotne jak bardzo mokry jest board, bo gracza callujący preflop (zwłaszcza jeśli grają z pozycją) bardzo często grają z rękami spekulacyjnymi, więc inaczej mówiąc drawują, a wówczas mokre flopy bardzo dobrze będą w nich trafiać. Tak więc, czym bardziej mokry jest board, tym gorszym pomysłem jest c-bet for bluff!

6. ilu graczy weszło do gry?
Jest to dość istotna sprawa w kontekście blefowania. Najprościej mówiąc, czym więcej graczy uczestniczy w rozdaniu, tym rzadziej powinniśmy blefować, najlepiej wcale. Ma to podstawy matematyczne, ponieważ czym więcej graczy jest w rozdaniu, tym większe prawdopodobieństwo, że któryś z nich trafił jakiś układ. I czym więcej graczy, tym trudniej będzie wyrzucić wszystkich naszym zakładem.

Przypadek drugi - c-bet for value:

Podobnie jak w pierwszym przypadku, powinniśmy zadać sobie kilka pytań:
1- jak mocny układ trafiliśmy?
2- jak dobrze mógł trafić przeciwnik?
3- jakie gorsze ręce sprawdzą nasz zakład?
4- jaka jest nasza pozycja (gramy z pozycją, czy bez pozycji)?

1. jak mocny układ trafiliśmy?
W zależności od tego jak trafiliśmy, tak często będziemy c-betować. Czym lepiej trafiliśmy, tym bardziej będziemy chcieli budować pulę, aby móc wygrać więcej żetonów. A czym słabszy układ, tym częściej będziemy grać pasywnie i nie postawimy zakładu kontynuacyjnego. Do tego jeszcze ważne jest jak mokry jest stół, bo czym bardziej skoordynowany, tym bardziej musimy chronić swoją rękę. Oczywiście, również im bardziej mokry będzie board, tym częściej dostaniemy call od przeciwnika.
Najlepsze boardy do c-betu będą mokre, bo częściej dostajemy wtedy call od słabszych rąk. Natomiast jeśli board jest bardzo suchy, np. sparowany i w dodatku różnokolorowy, to możliwe, że bardziej opłacalnym zagraniem będzie check, aby pozwolić coś trafić, lub aby indukować blefy.
Podsumowując, mokre boardy są lepsze do c-betowania jak mamy mocne układy, zarówno z powodu value, jak i ochrony ręki. Natomiast suche flopy częściej będzie można czekać lub betować niższym sizeingeim.

2. jak dobrze mógł trafić przeciwnik?
To również istotna kwestia, ale tylko w połączeniu z pierwszym punktem, ponieważ sama kwestia czy stawiać będzie zależeć zarówno od tego jak sam trafiłem, jak i od tego jak mógł trafić przeciwnik. Oczywiście jeśli samemu trafiłem dobrze lub bardzo dobrze, to również należy patrzeć jak dobrze mógł trafić przeciwnik. Bo jeśli sami mamy Top Seta na niskim flopie, to jest mała szansa, że przeciwnik również trafił na tyle dobrze, żeby chciał sprawdzać moje zakłady, zwłaszcza mocne z dużym sizeingiem.
Natomiast jeśli strafiliśmy seta TT na boardzie KT3 (czy coś podobnego z over kartami), to mamy spore szanse, że przeciwnik może sprawdzić nasze zakłady zarówno z Kx, jak i z gotshotami. Oczywiście są przeciwnicy, którzy mogą sprawdzić nawet overbety mając drugą parę lub gorzej ale to jest raczej wyjątek, choć wcale nie taki rzadki.
Lecz ogólnie, czym lepiej mógł trafić rywal, tym bardziej będziemy chcieli z naszym (lepszym) układem c-betować, a czym trudniejszy do trafienia board, tym chętniej możemy chcieć czekać sugerując słabość.

3. jakie gorsze ręce sprawdzą nasz zakład?
To pytanie, jest tak naprawdę kwestią oszacowania, czy nasz c-bet będzie for value, czy for bluff. Częściowo odpowiedziałem na to pytanie już w poprzednim punkcie. Jeśli oszacowaliśmy, że nasz rywal ma słabszy układ, lecz board spadł taki, że dobrze w niego trafia, to chętniej będziemy c-betować, a czym gorszy do trafienia i czym sami mamy silniejszą rękę, tym częściej będziemy grać check. Tu oczywiście istotna jest struktura boardu w stosunku do szacowanego zakresu rąk przeciwnika.

4. jaka jest nasza pozycja (gramy z pozycją, czy bez pozycji)?
To jest bardziej zaawansowana kwestia, bo wchodzi tu w grę dobry handreading, bo musielibyśmy tu zastanowić się nad konkretnym rywalem w konkretnym spocie, aby móc określić linię jaką chcemy wyciągnąć max value. I jest to zbyt obszerny temat, aby go opisywać przy okazji opisywania podstaw.
Oczywiście bez pozycji ogólnie rzecz biorąc będziemy bardziej ostrożni, więc jeśli dobrze trafimy, to będziemy częściej grać c-beta, aby przeciwnik za nami nie zagrał check back, bo wtedy nie wyciągniemy value z naszej ręki.

-------------------------------------------------------------------------------------------
NIE SPIESZ SIĘ, BĄDŹ CIERPLIWY, NIE TYM TO INNYM RAZEM. FISH NIE PRESTANIE BYĆ FISHEM W NASTĘPNYM ROZDANIU.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!